Do wyboru, do koloru

 

Sexting na Snapchacie odbywać się może na wiele różnych sposobów, w niezliczonej ilości możliwych konfiguracji. Nie ma znaczenia, czy szukamy wrażeń solo, w parze lub trójkącie – z całą pewnością są na tym świecie osoby o podobnych upodobaniach i potrzebach.

 

Sexting w związku = zdrada?

 

Wiele osób w związkach mylnie postrzega wymianę erotycznych zdjęć, czy filmików jako one way ticket w kierunku zdrady i z góry wychodzi z założenia, że będąc w stałej relacji, nie powinni uczestniczyć w takiej formie wirtualnego seksu. Oczywiście, wszystko sprowadza się do preferencji obojga partnerów i ustalonych przez nich granic, lecz jeśli obie strony uznają sexting za coś ciekawego i być może podniecającego, dlaczego mają się tej przyjemności pozbawiać?

 

Co możecie zyskać?

 

Przechodzimy więc do sedna tematu, czyli sextingu uprawianego w parach. Na dedykowanych stronach i forach swoje anonse licznie pozostawiają nie tylko samotni mężczyźni lub kobiety, ale i pary, zazwyczaj szukające innych par do wymiany pikantnych treści. Po co? Cóż, przede wszystkim dla urozmaicenia swojego życia seksualnego. Wiele osób uważa seks w większym gronie (chociażby wirtualny) za bardzo podniecający i z pewnością może być powiewem świeżego powietrza w stałym związku, w którym nowa pozycja seksualna nie przynosi już większego zaskoczenia. Poza tym, obserwując seks innych osób (bądź uczestnicząc w nim!), możemy zainspirować się do wprowadzenia nowości do własnego pożycia – być może inna para używa zabawek, które mogłyby świetnie sprawdzić się także u nas, lub robią coś, co dotychczas nie przyszło nam do głowy? Możliwości jest mnóstwo.

 

Jak zacząć sexting z inną parą i jak robić to dobrze?

 

Jeśli dokładnie przedyskutowaliście temat sextingu z inną parą i wspólnie zdecydowaliście, że chcecie spróbować, warto podejść do tego z odpowiednim nastawieniem oraz przygotowaniem.

 

1. Ustalcie wasze preferencje.

Nie popełniajcie tego błędu, chodząc po stronach z anonsami i rozpoczynając sexting z pierwszą napotkaną parą. Określcie, chociażby ogólnikowo, jakie są wasze preferencje i z kim chcielibyście wejść w taką relację – może będą to osoby o szczupłych, wysportowanych sylwetkach, a może wręcz przeciwnie? Nie chodzi tu oczywiście o dyskryminowanie kogokolwiek, a jedynie ustalenie, co WAS najbardziej kręci.

 

2. Sprecyzujcie, czego oczekujecie.

Czyli wasze fantazje i oczekiwania względem takiej relacji, ale i wewnętrzne granice. Porozmawiajcie o tym, jak miałaby taka erotyczna wymiana wyglądać, co chcielibyście pokazywać, a jednocześnie na co się nie zgadzacie w kontekście relacji z inną parą. Bardzo ważne jest, byście te granice dobrze znali i bezwzględnie szanowali.

 

3. Znajdźcie parę odpowiadającą waszym oczekiwaniom.

Wiele stron zrzesza użytkowników Snapchata chętnych do sextingu i pozwala zamieszczać tam swoje ogłoszenia. Przejrzyjcie te już istniejące i zobaczcie, czy wśród nich nie ma kogoś, z kim chcielibyście nawiązać kontakt. Jeśli nie, zamieście własne ogłoszenie i poczekajcie na odpowiedzi. Możecie też skorzystać z seksportali społecznościowych i poszukać innej pary na własną rękę.

 

4. Nawiążcie kontakt.

Niby oczywiste, ale niestety często nawiązanie rozmowy z inną parą zaczyna się od zabójczych słów: „Hej, co tam?”. Nie, w tę stronę nie idziemy. Przywitajcie się kulturalnie i bez owijania w bawełnę napiszcie, w jakiej sprawie się kontaktujecie. Zaproponujcie drugiej stronie rozpoczęcie wspólnego sextingu i przyjmijcie z godnością ewentualną odmowę. Jeśli druga para także jest chętna – wspaniale, możecie rozpocząć zabawę.

 

5. Porozmawiajcie o swoich upodobaniach.

Jeśli kręci was BDSM, warto wiedzieć, czy druga para także akceptuje takie praktyki seksualne i chce oglądać wasze zdjęcia czy filmy o takiej tematyce. Dowiedzcie się, co lubią i ustalcie, czy upodobania te przynajmniej częściowo pokrywają się z waszymi.

 

6. Zadbajcie o wysoką jakość.

I to w każdym sensie. Warto, by filmy lub zdjęcia, którymi się dzielicie były dobrej jakości (zdjęciom robionym lodówką dziękujemy!), otoczenie estetyczne (zbłąkane skarpetki niech wylądują w koszu na pranie, to samo tyczy się wszelkiego rodzaju bałaganu), a wy zadbani. Sprawcie, by wasze pikantne snapy były przede wszystkim przyjemne dla oka.

 

7. Bądźcie spontaniczni.

Ok, wysublimowane pozycje i egzotyczne praktyki mogą robić wrażenie, ale wyreżyserowane porno można znaleźć na wielu portalach. Sexting powinien przede wszystkim być frajdą dla was. Róbcie więc zdjęcia i kręćcie filmy wtedy, kiedy jesteście maksymalnie podnieceni i macie na to największą ochotę.

 

8. Nie bójcie się interakcji.

Jeśli spodobało wam się coś, co zrobiła druga para – powiedzcie im to! Nie krępujcie się otwartej rozmowy o tym, co sobie pokazujecie. A nuż nawiążecie owocną relację, którą kiedyś przeniesiecie z internetu do prawdziwego świata? 🙂

 

9. Zachowajcie umiar.

Nie traktujcie sextingu jako naczelnego filaru waszego życia erotycznego. Oczywiście, może być on świetnym urozmaiceniem, ale dbajcie także o zachowanie intymności przy wyłączonych telefonach.

 

10. Dbajcie o bezpieczeństwo.

Pamiętajcie, że sexting, pomimo pewnej dozy anonimowości, nie gwarantuje bezpieczeństwa. Dlatego dbajcie o swoją prywatność – nie pokazujcie swoich twarzy, możecie rozważyć użycie innych imion lub pseudonimów. Mimo tych zabiegów, musicie liczyć się z ryzykiem, jakie wiąże się z każdą działalnością w sieci.

 

Do dzieła!

Powyższe punkty nie wyczerpują tematu, lecz nakreślają ogólne zasady uprawiania sextingu z drugą parą. Reszta zależy tylko od was. Dobrej zabawy!